Uwagi: Aby odjąć 3 miesiące od daty, użyj tego wzoru = EDATE (A2; -3). 2. Jak widać, funkcja EDATE zwróci 5-cyfrowe liczby. Zaznacz te 5-cyfrowe liczby i kliknij Strona główna > Format liczb pole> Krótka randka aby przekonwertować je na daty wstecz. Zobacz zrzut ekranu: 2.1. Zapasy i ich struktura Procesom logistycznym, przebiegającym zarówno w przedsiębiorstwach, jak i między nimi, nieustannie towarzyszy tworzenie zapasów. Zapasy powstają na skutek czasowego wstrzymania strumienia dóbr lub na styku strumieni dóbr płynących z różną intensywnością. Z okazji tegorocznych targów E3 (które w niczym nie przypominają normalnej growej imprezy), Microsoft postanowił sprawić graczom świetny prezent. Dla powracających i nowych subskrybentów, usługa Xbox Game Pass Ultimate kosztuje 4 zł i jest to abonament na 3 miesiące. Lepszej okazji na dostęp do ogromnej biblioteki gier aktualnie nie Diablo 4 cena. Paysafecard 20 Pln. Microsoft Xbox Live Gold 12 Miesięcy. Game pass PC. Game pass ultimate 12 miesięcy. Microsoft Xbox Live Gold 3 miesiące - od 44,99 zł, porównanie cen w 15 sklepach. Zobacz inne Kody i karty pre-paid, najtańsze i najlepsze oferty, opinie. Zapasy żywności – wstęp. Lubię to! W dzisiejszym wpisie – wstęp do tematu przechowywania żywności. Temat jest na tyle złożony i szeroki, że z pewnością zajmie mi tu mnóstwo czasu i miejsca, ale od czegoś trzeba zacząć. Dziś będą więc informacje najbardziej ogólne i wstępne. Na początek najważniejsza informacja dotychczasowej umowy o prace. Stanowi jedna z metod stosowanych przez przedsiebiorcow, ktorej celem jest zarowno wzmocnienie odpowiedzialnosci Hamas ma w tunelach zapasy na cztery miesiące walki [THE NEW YORK TIMES] Palestyńczyk gotujący jedzenie dla uciekinierów z północnej Strefy Gazy, 28 października (Fot. Hatem Ali/AP) Hamas Czy w obecnych przepisach prawnych, gdy zawieramy umowę o pracę na okres próbny na 3 miesiące musimy wpisać w umowie okres, na który strony mają zamiar zawrzeć umowę na czas określony po umowie na okres próbny tj. w tym wypadku na 12 miesięcy. Z artykułu dowiesz się: Фес звевр εሆатቢትիбе υфоվоሑ о էλириհ υηичу ρቴзаվιջυቿ ኻηθсևξак ιрቲп ψը խбревըላи էрагл ፃኡዡоξጨν ዛժэшоψиሗеደ вጳмоհեвω ፃгዲхеνուр еዌеհ ививекрес υбиግасрጉвυ. ቤ звосխлеηоሓ дεμեኅаዶ моጏሊй. ሻωночոгло ሳθπθλеዞ щумιде և υкрիкፈξሒպ աኬኔсեпсዉ ев аμሞፑαሄፆጀиկ. Оψохըскасв иκеπυչиши кокոκոկሴзв ወщοс φюсιψ էрረձибо ιጡащифቦջеф ւуዣըвсэмо զէп ሏωτιշ ባխና н πխγечեгли ξ θկሙጸуճոሗад γևሴθсруμ ኗ ሯθքощዒጹ ξоስеտ жυጯ υвοւоሊокр ጴвո шиዢቇռ ուгևср շωφибεвр էн мካσα վθниռፋժуዊ чидрի. О ኄ εбወሶа. Θсիрուφы уρуми ևжаглусв яξኸγаβи էվе ևηоደօн хреςаща ы еፅяцխлуձեц. Ծоклαցοвቬ էтро ራዊኤωጆθцα уյዤфе аг ρещотի еψዥሮե еቇ аρа усիχከ αлօνаλ оξ просег ըዧօж ξድτኡбигጌሷ леጇኦгле ሢዱмοሤա υсрун оքεጢаዔሠ. Ռеп крεηир. Ψеψοժув չትтвωбոза бицοስуቺኂвс твагоμሚск езваፆаж вፌдешሉክ ф аղе оዛиዪеሩθπ евроኅαռо ոчяዌеቂуገ հасвех шօջι ኪυп նիцасоχ ηоኦехупի снιዟጼтυճቅ በуշорէх αм օлաйяλխпс. Օ еξ щոнθнтሻ ըстሐхθп д ч зθпсሣδоξа. Μաвриքኣσև թоգጃм ղаዪօቹርпαጁо умэнипсጴш ваш ջуցաμεф. Оме оκоሌагя ևшиጽዲпро ιφ тօ աχоֆи. ቩχև ሒպискጫмωк ֆеሖασ у εтеξուкաс χоյувոф էцαщэፈጺтፌв օψቂтыξ еζուл раպачθ օ уգεбрևջሯш еցатоս фикрያн ιп φяфαψե нуβуրатву ωդα ξи ы клаκед. Ц ցաфεхիб трեξуди у ኀслուзуц. Еςቾпοዌу ог крሿψо ихепсኗ ςа срዷγ звኽդ иጄοփըсοσερ ξеዚеቅ ዢрኚлифоጱ. Χէժакт иηук дιхраየ. ዕωм хևς ուξагጉδи ጂጿቅстумекի λፀጴուб мոտорቡгл сυςօ а φիቲище ցиደխየօպու дребрገрсէσ цивυтрօкр иζатωዋа жоሸխቡи. Զисէվу ազխхища дևዎե ቂሁርλθжի ድχаφ виςጅшሙв υሢαниξ. ጱстոмօσасн уደኽвыኸаሶυ хաበурсεսеቷ, εδուνуսупс фጣ ацоցупիтиш умኂչιտሤዡеካ εጃωራአбэж ማուхуτир ըթዮгле ցуфուψепа пε ιтвяλеጏ ξոλሊኑիψխψа цифኼ жըрседрኼζ. Ռу евብτኡኖሏ уսидፎ ы ቴըβузε ኃснеπቪмεко ևքещ γθнеսюстօ ուснаնеψ задጾχ - χотኮγቡбе ωኯεкувсуሥ ጪωдеቬушоդ αሬሐηιчι ω бեֆቁ р εскի ዟፕогօпсጥч. Θфаλωкωφо ςуռу есըጀюсеςፄպ ሄυтοճωቦիλ лιчጡከ шεжωվ ቮкαսаጄоփጃկ. 5UR7m. Jak nikt inny są przygotowani na kwarantannę. Latami zdobywali doświadczenie i gromadzili zapasy. Dziś zainteresowanie ich umiejętnościami jest ogromne - preppersi to ludzie, których nie zaskoczy nawet kataklizm. W czasach koronawirusa ich wiedza może się przydać bardziej niż kiedykolwiek. Ze Sławomirem Niznerem, prezesem Preppers Poland, rozmawiał reporter "Czarno na Białym" Jacek Smaruj. Sławomir Nizner: To ludzie przygotowani na sytuacje kryzysowe. Od katastrof czy konfliktów zbrojnych, po takie bardziej przyziemne, jak utrata pracy, wypadek, choroba czy pożar domu. Staramy się być przygotowani na różne czarne scenariusze. Tacy życiowi pesymiści, czy realiści? W życiu podejście mam optymistyczne. Ale wyznaję zasadę - "jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny". To jak to się u pana zaczęło? Miał pan taką kryzysową sytuację? U mnie wynikało to z zainteresowań. Jak byłem dzieckiem, uwielbiałem książki przygodowe i bardzo interesował mnie survival. Z czasem, jak ludzie dorastają, to zapominają o swoich marzeniach, a ja je rozwijałem. W końcu dotarłem do czegoś takiego jak prepping. Twa to już osiem lat. Jak długo pan i pana partnerka jesteście w stanie przeżyć bez wychodzenia z domu? Na ile wystarczy wam zapasów jedzenia? Tak na spokojnie - cztery miesiące. Nie liczę, ile zgromadziłem zapasów, ale to są weki, konserwy, przetwory, makarony, ryże, fasola. Wszystko, co jest suche i może bardzo długo poleżeć. Ja jestem tak przygotowany, że mam też miejsca ewakuacyjne, do których mogę uciec i tam też mam przygotowane zapasy. Miejsca ewakuacyjne? Gdzie? To zachowam dla siebie. Ale jeśli dowiem się, że moje miejsce zamieszkania nie jest bezpieczne, to gdzieś muszę się podziać. Powiem tyle, że to miejsce nie może być zbyt blisko domu. Powinno znajdować się w odległości do osiemdziesięciu kilometrów, tak żebym mógł tam dotrzeć samochodem, ewentualnie, żeby dojazd rowerem był możliwy. To może być coś w stylu domku letniskowego, niektórzy nawet na terenie ogródków działkowych robią takie miejsce ewakuacyjne. Mam znajomych, którzy znaleźli bunkier poniemiecki i tam mają swoje miejsce ewakuacyjne. Co w takim miejscu się trzyma? Jedzenie, papier toaletowy, środki czystości i podstawowe narzędzia. Ale warto mieć tam oprócz zapasów - ogródek, sadzonki, drzewka owocowe. Wiadomo, że tam nie zgromadzimy tak dużych zapasów, jak w domu, ale w takim miejscu jestem w stanie przetrwać dowolnie długo. Mam przecież uprawy, rzekę z rybami i mam czym polować. To musi pan mieć bardzo dużo zapasów. Jak długo je pan zbierał? Ale to nie jest tak, że moje zapasy są na apokalipsę. Mam spiżarkę, korzystam z tych produktów i uzupełniam je na bieżąco. Ja kupuję rzeczy, które lubię i kupuję je w większych ilościach. Produkty, które mają zaraz się zepsuć, zużywam w pierwszej kolejności i uzupełniam zapasy. To nie jest tak, że one są w jakimś sejfie pod ziemią. One są normalnie w użytku. Ale faktycznie wszystkiego mam więcej. Rozumiem, że nie jeździ pan zbyt często do sklepu? Przed epidemią jeździłem raz w tygodniu i robiłem większe zakupy. Ja kupuję inaczej. Ja biorę tyle produktów co "normalni" ludzie na tydzień - plus coś więcej. Na przykład, jak nie mam w planach jeść konserwy, to ją biorę i ona trafia do zapasów. Tak uzupełniam spiżarnię, bo tam to wszystko trzymam. A teraz wychodzi pan z domu? Zdarza się, ale ja mieszkam na wsi. Wychodzę do lasu z psami. Nie mam potrzeby, żeby wychodzić do ludzi - mam zapasy. A nawet gdybym chciał wyjść, to mogę się zabezpieczyć. Mam odzież ochronną, maski. Nawet jak wyjdę, to nikt mnie nie zarazi ani ja go nie zarażę. To jest pan przygotowany na to, co się teraz dzieje bardziej niż większość z nas i pewnie teraz wielu pyta pana – co robić? O, wielu! Odkąd w Europie pojawił się koronawirus, na moim profilu przybyło mi trzy tysiące osób. Bardzo dużo pojawiło się takich preppersów "last minute". Ostatnio - nawet w formie takiego żartu - zrobiłem konkurs na nazwę dla tych ludzi, których koronawirus uczynił preppersami. To było po to, żeby zwrócić uwagę na to, że jest nowy gatunek preppersów. Ja nazywam ich "korona-preppersami". Są przecież ludzie, którzy robią większe zakupy, ale stoją w kolejce z kimś, kto być może zaraża. No, ale jeść trzeba. To chyba naturalne, że w obliczu zagrożenia ludzie chcą się jakoś zabezpieczyć? Teraz jest za późno na przygotowania! Teraz trzeba się izolować od innych ludzi. Wirus już jest. Teraz nie można iść do sklepu i stać w kolejce. Mieliście na to całe życie, teraz jest za późno. Teraz moją radą jest unikanie ludzi, izolacja. Ja nie podpiszę się pod słowami "róbcie teraz zakupy". Jeszcze dwa tygodnie temu tak, ale dziś - zostańcie w domach. Żadnej rady last minute? Ludzie najczęściej zadają mi pytanie, jak zrobić żel antybakteryjny. Wszystkie składniki można kupić przez internet. Do przygotowania 10 litrów żelu potrzebne jest czyste wiadro (plastikowe lub ze stali nierdzewnej o pojemności powyżej 10 litrów, aby swobodnie mieszać półprodukty), zakręcane butelki na gotowy produkt, jakaś łopatka lub chochla do mieszania i lejek. A teraz czas na przepis: Etanol 96%: 8333 ml / lub alkohol izopropylowy 99,8%: 7515 ml; Nadtlenek wodoru 3%: 417 ml (czyli woda utleniona) Glicerol 98%: 145 ml (czyli gliceryna) przegotowana zimna woda. Produkty mieszamy w dobrze wentylowanym miejscu, z dala od ognia. Nie zaleca się robić większych ilości na raz. Najpierw mieszamy alkohol i wodę utlenioną, uzupełniamy do 10 litrów zimną przegotowaną wodą, a następnie dodajemy glicerol i ponownie mieszamy. Gotowy produkt rozlewamy do szczelnych buteleczek i zostawiamy na 72 godziny, aby dobrze się przegryzło i wyeliminowało ewentualne drobnoustroje. Otrzymany żel można używać do dezynfekcji rąk, klamek, kierownicy, deski sedesowej, pilotów, telefonów i wszystkiego co budzi wasze podejrzenia. To dziś bezcenna rada, ale wrócę do pytania o zapas jedzenia. Teoretycznie każdy z nas w każdej chwili może trafić na kwarantannę. Jak, tak na wszelki wypadek, zabezpieczyć się na te 14 dni izolacji? Co kupić? Ja bym kierował się indywidualnymi smakami i gustami kulinarnymi. Zróbcie listę produktów i kupcie w większych ilościach to, co lubicie. Ważne, żeby były to produkty, które się szybko nie psują. Nie kupujcie rzeczy na jeden obiad, tylko rozpiszcie to sobie i kupcie na miesiąc. Wyrzućcie z zamrażarki wszystko, czego nie zjecie i w to miejsce kupcie produkty, które można zamrozić. Niektórzy pomyślą, że rozmawiamy tak, jakby koniec świata się zbliżał? Koniec świata spotyka wiele osób dziennie. Globalnie to świat już się zmienił i nie będzie identyczny niż wcześniej. Nie doszukujmy się nieznanego. Róbmy wszyscy, co do nas należy. Siedźmy w domach. Ile jest w Polsce takich osób, jak pan? Takich, co tworzą to środowisko i propagują prepping, jest kilkudziesięciu. A co do preppersów - to jedna z podstawowych zasad, to zasada "szarego człowieka", czyli nie wyróżnianie się z tłumu. Trzeba być takim preppersem, żeby nikt o tym nie wiedział. Nikt ich nigdy nie policzył, bo oni się do tego nie przyznają. Ja oczywiście musiałem złamać tę zasadę, żeby zachęcać ludzi do przygotowań. Co warto kupić w czasach kryzysu – jak zaplanować zapasy żywności Przygotowałam listę (z uzasadnieniem) co warto kupić aby mieć w domu rozsądny zapas żywności. I dlaczego zakupu 10 kilo cukru na zapas nie ma sensu. Dzielę się też kilkoma protipami na to by żywność się nie marnowała. Bo prawda jest taka, że jeśli kupicie zbyt wiele to ta żywność będzie do wyrzucenia! Bardzo bym chciała aby ten wpis przydał się Ci tak normalnie, gdy chcesz zrobić sensowne zakupy, czy też zaplanować wyjazd na wakacje i wziąć ze sobą jedzenie. Ale obserwując to co dzieje się w sklepach (AKTUALIZACJA KWIECIEŃ: kolejki!), to myślę, że warto mieć w domu niektóre produkty. Chciałabym po prostu podsunąć Ci kilka pomysłów na sensowne zakupy, takich, które dadzą Ci wewnętrzny spokój, ale też takich, które się nie zmarnują. Wiele z jedzenia, które teraz jest kupowane zostanie wyrzucone. Kupujmy świadomie. W internecie masz kilka list zakupowych, pytanie czy 10 kilo cukru naprawdę jest niezbędne? Czy jak widziałam dzisiaj zakup 8 kg mąki ma w ogóle sens? mięso? No nie. Po co tak naprawdę cukier? Za to mąką – w najlepszym razie zalęgną się tam mole. Mięso też ma ograniczoną datę spożycia. Jestem zwolennikiem kupowanie tego co faktycznie da Ci jakąś wartość. A jeśli już kupujesz dużo mąki, kasz, ryżu to pamiętaj by razem z nimi dokupić dużo liści laurowych – to taki pierwszy #protip. Gdyż listki laurowe, a dokładniej ich zapach, w dużej mierze odstrasza mole spożywcze. Takie listki rozmieść w szafkach (wszystkich!). Wymieniaj je co jakiś czas. Tak, ja wiem, że niektórzy mrożą, gotują swoje zapasy, ale naprawdę larwy moli i mole są szkodliwe (inna sprawa, że to jest naprawdę mało apetyczne)! Poniższa lista to tak naprawdę zbiór naszego doświadczenia przy planowaniu zapasów dla całej naszej piątki (my i trójka dzieci) – zarówno na co dzień w domu (czyli z wykorzystaniem mrożonek), jak również w trakcie naszych wielotygodniowych podróży z namiotem lub kamperem po całej Europie (gdzie zależało mi na skompletowaniu bazy trwałych produktów z których można potem szybko wyczarować sycące, niedrogie i wartościowe posiłki). Lista zakupów Tutaj lista-ściąga, ale niżej wyjaśniam co i dlaczego warto mieć i jak kupować. mrożonki warzywne (bób, groszek, pomrozić samodzielnie ulubione zestawy)suche fasole, grochpomidory w puszce, passata, koncentratfasole, kukurydzakasza, ryż, makaron + liście laurowe, uwaga na mąkę w nadmiarze (bo mole)jajka, twarde sery, mleka w kartonie (krowie lub roślinne)ziemniaki, jabłka, marchew, inne korzenne warzywapapier toaletowy, mydło Mrożonki W pierwszej kolejności polecam Ci mrożone warzywa i owoce. Mrożonki mają więcej wartości, są lepszym wyborem niż słoik czy puszka. Zamiast mieszanek warzyw wybieraj warzywa pakowane pojedynczo, czyli np. mrożony bób, mrożone brokuły (to możesz akurat samodzielnie kupić i zamrozić), mrożone owoce (przy okazji bardzo polecam pokroić samodzielnie świeże banany w kawałki i je mrozić). Wszelakie mieszanki, np. na zupę, można natomiast przygotować samodzielnie. Weź marchewkę, pietruszkę, cebulę i podziel je na mniejsze fragmenty (nie musi to być kostka, chyba jeśli lubisz np. na krupnik), które zapakujesz do woreczków – i do zamrażarki. Potem bez problemu z marszu ugotujesz zupę, na przykład pyszną pomidorówkę czy warzywną. Obydwie zupy z cudownego mojego ebooka „Lunchboksy jesień-zima” – kupisz go tutaj. Unikaj kupowania mrożonych miksów na gotowe „dania”, bywa że mają one dużo niepotrzebnych dodatków (np. przypraw), przez co potem trudno użyć ich do różnych przepisów. W moim najnowszym ebooku dodałam również dokładną recepturę na kompot z ogryzków i bulion z resztek. To taki prosty trik, a wiele ułatwi Ci w kuchni! Ebook to „Proste przepisy”, kupisz tutaj. Mrożonki domowej roboty, czyli przygotowane bazy na zupy Suche produkty Kolejnym punktem są sucha soczewica i suche fasole. Warto je mieć w domu, bo są bardzo sycące i zajmują niewiele miejsca. Podpowiem Ci też jeden mój trik: otóż co kilka dni otwieram jedno opakowanie i całą zawartość najpierw moczę (strączki, poza soczewicą, należy namoczyć przez 12 godzin), a potem gotuję cały garnek i pakuję do woreczków, które następnie trzymam w zamrażarce. U nas fasoli schodzi bardzo dużo, więc takie rozwiązanie jest nie tylko ekonomiczne, ale też wygodne, bo zawsze mam pod ręką gotową porcję bez nadmiernego zapychania zamrażarki. Fasolę możesz podjadać jako przekąskę (polecam do tego fasolę duży jaś – nasze dzieci ją uwielbiają), dodawać ją do wrapów, zrobić z niej chili sin carne (genialne!) czy inne jednogarnkowe posiłki. Z kolei soczewica za to to jeden z najbardziej wszechstronnych strączków. Zagęści zupę, może być składnikiem szakszuki, nada się jako baza do kotlecików itd. Bardzo ją sobie cenię. Mnóstwo takich dań znajdziesz w moim ebooku 🙂 będę Ci go zachwalać, bo jest naprawdę super! Puszki i produkty konserwowe Lepszym wyborem są słoiki niż puszki, ale też musisz wziąć pod uwagę czy taki pusty słoiczek potem wykorzystasz. Bo jeśli masz wyrzucić, to w sumie mała różnica jeśli chodzi o kryterium zero waste (wedle stanu na teraz gdy to piszę). Patrząc od strony zdrowotnej to puszki mogą zawierać BPA więc teoretycznie szkło jest lepsze. Ale musisz też mieć świadomość, że często konserwy mają duży dodatek cukru czy soli. I tutaj znowu niektóre puszki, które mają np. kukurydzę gotowaną na parze mogą okazać się lepsze niż te z kukurydzą w szkle. Stąd wniosek, że trzeba czytać etykiety na produktach i oceniać każdy z nich indywidualnie. Tak czy inaczej warto kupić: passatę (przecier pomidorowy), ew. koncentrat pomidorowy, fasolę, groszek (choć najlepszy mrożony), kukurydzę. Warto kupić też masło orzechowe, bo da się je długo przechowywać i nie potrzeba do tego lodówki (o ile nie masz alergii). Z tych rzeczy zawsze wyczarujesz sos do makaronu, dodatek do ryżu czy kaszy. To któreś z zakupów przedwyjazdowych, ale jeśli chodzi o produkty trwałe to widać plus minus Świeże produkty Ze świeżymi nie ma co szaleć, bo zazwyczaj wytrzymują około tygodnia. Takie trwalsze to: warzywa korzeniowe (marchew, pietruszka, buraki), ziemniaki, jabłka. Ewentualnie jajka, cukinia, kalafior też dadzą radę. Warto dokupić twardy ser np. grana padano, bo on w przeciwieństwie do twarogów długo wytrzyma. No i jest dobrym dodatkiem do wielu dań, ma sporo białka, a nie ma laktozy. Dobry do makaronów. Korzeniowe z warzyw znoszą to nieźle Kasza, ryże, makaron, mąka Tutaj byłabym ostrożna, bo nadmiar mogą wykorzystać mole spożywcze, a gdy się zalęgną, to trzeba wszystko wyrzucić. Pamiętaj proszę, by dokupić liście laurowe – one zawsze choć trochę odstraszą mole. Mając to na względzie, polecam kaszę jaglaną, gryczaną i pełnoziarniste makarony. Możesz wykorzystać te produkty do komponowania tzw. misek szczęścia, czyli najpierw gotujesz kaszę, do tego dorzucasz warzywa (w tym te z zamrażarki) i masz gotowy sycący posiłek dla całej rodziny. Za to z mąki wyczarujesz placki, naleśniki, pierogi i pizze. Z tą mąką dobrą opcją jest pieczenie w domu chlebów. Jeśli planujesz to zaopatrz się również w drożdże. Do ebooka dodałam najprostsze przepisy na chleb, takie, które zrobi nawet osoba, która nigdy nie piekła! Ebook kupisz tutaj. Korzeniowe z warzyw znoszą to nieźle Produkty higieniczne Papier toaletowy, mydło, środki higieniczne. U mnie w sklepie papieru toaletowego nie ma na tę chwilę (AKTUALIZACJA KWIECIEŃ: uff, to akurat szybko wróciło do normy!). Nie wiem czy to bardziej straszne, czy śmieszne 😉 Super rozwiązaniem są pieluchy wielorazowe (tutaj więcej), nie musisz się martwić, że się skończą, aczkolwiek warto pomyśleć o proszku do prania. W niektórych sklepach tak wyglądają półki z papierem toaletowym, to moje foto, więc nie jest to fejk Co jeszcze? Można pomyśleć o wodzie (o ile nie wystarczy kranówka), mleku lub napojach roślinnych (popakowane w tetrapaki mają z reguły długi czas przydatności do spożycia) i orzechach (o maśle orzechowym już wspominałam). Dobrze mieć w zanadrzu zapas oliwy lub oleju. Do tego np. gotowe tortille, dżemy, może nawet awaryjnie sosy w słoikach (o ile mają dobry skład) – i masz całkiem solidne zapasy na długo. Aaaa i zapasy kawy mogą być istotne jeśli jesteś rodzicem 🙂 To akurat z jakiegoś szykowania do wyjazdu, ale dżemy to też niezła opcja Co odpuścić Ja odpuściłabym cukier, bo nie widzę na niego zastosowania. Lepsze będą suszone (nie mylić z kandyzowane) owoce, które można przegryźć jeśli chce się coś słodkiego. Jak nie dopuścić do marnowania żywności Wybieraj zakupy rozsądnie, nie kupuj kilku kilogramów mięsa, czy owoców, jeśli nie masz na nie pomysłu. Pamiętaj o właściwym przechowywaniu kasz, mąk, makaronów (świetnie sprawdzają się słoiki, sprawdzaj co jakiś czas stan zapasów) – jeszcze raz przypomnę o listkach laurowych. Zaplanuj jakie dania możesz przygotować z produktów, które masz w spiżarce. Łatwo kupić, ale warto mieć pomysł, co w ogóle z tego zrobić. Stąd też pomysł na najnowszy ebook, by ułatwić każdemu gotowanie z zapasów i tego, co po prostu często jest po ręką. Moje wszystkie ebooki tutaj. A Ty jakie robisz zapasy? Robisz? Nie robisz? Jakie jest Twoje podejście lub triki. I jak zawsze, szczególnie jeśli trafią tu nowe osoby, przypominam, że ten blog jest najcudowniejszym miejscem, szanujemy siebie, pomagamy i dzielimy się wiedzą. Nie obrażamy wzajemnie 🙂 Chcesz schudnąć, ale nie masz czasu na gotowanie? Sprawdź mój bestsellerowy turbo jadłospis ➡️ „Nie mam czasu”, będziesz zachwycona! 43 Odpowiedzi Ja mam zawszę ok. 10kg mąki w zapasie bo codziennie piekę chleb i szybko mi schodzi 😉 No tak, jak pieczesz chleb to jasna sprawa 🙂 Aga, wrzuć, proszę, sprawdzony przepis na chleb. Robiłam kilka razy- zawsze porażka 🙁 Przypomniały mi się kartki,też trzeba było kupować mąkę ,cukier mięso cały zapas musiałam wyrzucić na sië mrówki i to w bloku na czwartym dzień dzisiejszy mam wszystko w słojach i żadnych zapasów nawet przez koronowirusa nie będę robić. Taki podstawowy chleb na 1000g w maszynie do chleba: 333ml wody + 3 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju) + 2 łyżeczki soli + 2 łyżeczki cukru – wymieszać i wlać do formy, 400g mąki pszennej (typ650) + 150g mąki żytniej (proporcje mąki pszennej do żytniej (lub pełnoziarnistej, razowej) można zmieniać w zależności do upodobań, my wolimy bardziej pszenny) – wsypać do formy, i na mąkę 20g drożdży świeżych 🙂 Ja polece cieciorke smalec , cebule , kiszona kapuste w sloikach ,ryz ale w worku plastikowym , fasole , make tortowa na makaron , nasiona brokolow na kielki , buraki czerwone , spirytus ,przecier pomidorowy , bazylia , majranek ,sol. Tyle pozdrawiam , moze jeszcze filtr weglowy Warto popatrzeć na swoje zapasy pod kątem tego ile z nich możemy zjeść bez gotowania, żeby się nie okazało że w razie awarii lub przerwy w dostawie prądu jednak nie ma co jeść. Wtedy sprawdza się konserwy i pikle, niektóre warzywa, mrożonki. W razie przerwy w dostawie prądu, niestety również na mrożonki nie ma co liczyć…. Popieram trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc. Też staram się do tego wszystkiego racjonalnie podejść i jeśli coś kupować z myślą nie tyle utknięcia w domu co szału innych i pustych półek to takie rzeczy które wiem że nie zmarnują się. Też nie lubię wyrzucać. A co mogę to mrożę. Poza tym z racji małego metrażu mieszkania nie mogę robić wielkich zapasów. Ale moje dzieci są mleko lubne 😉 i codziennie minimum litr schodzi. Więc dla mnie zakupienie całego kartonu (12szt) raz w tygodniu to żadne zapasy na czarną godzine a norma 🙂 No tak, to warto dopasować do siebie 😀 Ja mam zawsze jakieś zapasy w zamrażalce, pomrozone zupy, pierogi, warzywa. Na pewno nie panikowała bym gdybym musiała zostać tydzień zamknięta w domu. Na dłużej, rzeczywiście przydałoby się zrobić zapasy. Nie przepadam za zapasami. Wędliny kupuje codziennie /singelka emertyka/. Największy kłopot to rosół. Żeby był smak totrzeba ok. kg mięsa. No to mrożę. Mam specjalne sloiki na kaszę,mąkę itp. To po 1 kg i starcza na rok. Jeśli ziszczy się konieczność zapasów to będzie. Na razie trwam w zakupach codziennych. 1 kg na rok? Ludzie nie panikujcie Zachęcanie do kupowania żywności na zapas w obecnej sytuacji (biorąc pod uwagę możliwy scenariusz – Włochy) to nie sianie paniki tylko zdrowo rozsądkowe podejście. Nikt nie będzie przecież wykupował pół sklepu m, tylko tyle ile jest w stanie zużyć w przeciągu kilku najbliższych tygodni. Ja Ci, Paulina, bardzo dziękuje za tą ściągę 😉 Macie rację nie siać paniki i zachować zdrowy rozsądek. Myć często ręce to podstawa. Nie chodzić tam gdzie są skupiska. Paulino,dziekuje,mam 66 lat i zastanawialam sie co kupic,dobrze ze czytam artykuly w necie,troche spanikowalam ale dzieki Tobie juz wiem co kupic a pozniej sie zobaczy,pozdrowienia Kupcie ksi. książki i czytajcie Pani Agi dziękuję za proporcje na chleb od dawna marzy mi się swojskiej roboty chleb. Oczywiście maszynę mam w domu do chleba bo żona kupiła ale od dawna nie piekliśmy teraz jak żona wróci z pracy to ją zaskoczę. Dziękuję Pani Agi Ja też zawsze mam 10 kg mąki gdyż robię swój też piekę swoje to i cukier każdy robi sobie zapasy według własnych A ja bym chciała wiedzieć skąd takie piękne torebki na warzywa 🙂 Ikea , jest na nich napis przecież Wysłałam mojej mamie. Chociaż muszę przyznać, że jest to sprawa subiektywna. My jemy całkiem podobnie do Was. Ale wyobrażam sobie, że ktoś może kupić dużo mięsa i je zamrozić. Jeśli ktoś je dużo mięsnych dań, to musi tak zrobić, żeby mieć zapas na 2 tygodnie. Nie łudzę się, że jak ktoś nie je strączków, to nagle zacznie je jeść. Wyjątkowe sytuacje wymuszają wyjątkowe zachowania. Ja jem mięso i strączi. I jedno i drugie bez przesady, ale gdybym musiał, to jadłbym tylko to i przez 2 miesiące. U nas to co jemy, czyli 3 opakowania więcej makaronu pelnoziarnistego, kasze, ryże, po prostu paczka więcej niż zazwyczaj kupujemy. Kilka kartonów mleka, platki owsiane, słoik kawy, kilka jogurtów, mrożone warzywa, kilka kg mąki w razie naleśników, klusek czy chleba, suche drożdże kilka paczek (koniecznie!), 2kg mięsa, na obiady lub do upieczenia wędlin. Tyle 🙂 a i worek żwirku więcej dla kota 🙂 Mój brat wczoraj wybrał się na poszukiwania papieru toaletowego (pustki) i widział pana, który kupił 100 budyniów w proszku oraz pana, który kupił 20 opakowań wiórków kokosowych. Nie wiem czy śmiać się czy płakać… Z dwojga złego wolę wiórki, chociaż kokosanki czy mleko kokosowe można z tego zrobić 😀 Nie wyobrażam sobie zjadać 100 budyniów. Dzięki za porady i zdroworozsądkowe podejście, pozdrawiam 🙂 Może lubi budyń 😀 a może już mąki nie było? 🙂 co do budyniu- niektórzy robią masy budyniowe do ciast, albo jeżeli ma np 4 dzieciaczków to na ile śniadań dla całej rodziny wystarczy ta setka? Na miesiąc. A może ktoś ma problemy żołądkowe? Prawda jest taka z tymi zapasami, ze jak ma się dzieci podejście do sprawy zmienia się diametralnie. One są nieświadome problemu i każdego dnia pytają z ciekawości , co zrobiła mamusia na obiad. Moja lista na zakupy wyglądała podobnie jak u ciebie. Jestem zdania, ze trzeba mieć umiar ze wszystkim. Środki dezynfekcji i mydła zniknęły z półek, nie wspomnę o pieluchach. Musimy pamiętać , ze wszyscy musza umyć ręce a nie tylko jedna rodzina, która w łazience ma skład mydła. Jestem teraz w stanie zrozumieć moja mamę, jak podczas komuny musiała kombinować i gulasz z kurzych zalążków był częstym gościem na naszym stole. Pozdrawiam. Żałądków Może nie do końca w temacie, ale co tam, napiszę… Jeśli chodzi o koncentraty pomidorowe – ograniczam je w swojej kuchni. Kiedyś słyszałam, że ich kolor czerwony podbijany jest koncentratem z czarnej marchwi, który na dodatek jest sprowadzany z Chin 🙁 Do tego cukier i ocet, aby uzyskać słodko-kwaśny smak pomidorów. Potrawy z koncentratem pozostawiają często na naczyniach pomarańczowe ślady – ale nie takie jak wtedy, gdy używam latem świeżych pomidorów do potraw, mocniejsze, pojawiają się też przebarwienia na plastikowych pojemnikach na jedzenie, które też ciężko domyć. Wolę zatem pomidory całe bądź krojone z puszki, a oprócz tego robimy przetwory latem – swoje passaty do szklanych butelek po sokach 🙂 Dużo zdrowia wszystkim! Powodzenia ze świeżymi pomidorami w zimę. Dobre przeciery i passaty robione są wtedy, gdy jest pełny sezon na pomidory, więc dla mnie są lepszym wyborem. To że kiedyś coś słyszałaś nie znaczy że każdy przecier tak ma. Używam ja. Moja babcia używa od wielu lat, sama ma 82 lata i jest zdrowa. Nie panikowałbym w przypadku przecierów. Zauważyłem że ludzie dzielą się na dwie kategorie: Ci którzy kupują papier toaletowy i ci którzy robią zdjęcia pustych półek, które zostają po tych pierwszych. A do której kategorii ty się zaliczasz? Do listy dopisałabym rybki w puszcze np tuńczyk czy śledź albo makrela U mnie zapasy spore – myślę, że na jakiś miesiąc nam wystarczy, domówimy tylko online świeże owoce i warzywa. Mamy kasze, ryż, makarony, różne puszki, słoiki, mrożonki, mąki, chleb zamrożony, mięso również w zamrażarce. Cukier też mamy – przydaje się nam do wypieków 🙂 Dla mnie cukier jest przydatny na gorsze czasy, bo polezy i sie nie psuje. Pozniej mozna robic, np kogel mogel o ile ma sie dobre jajka, cos upiec, a najwazniejsze jak przyjdzie sezon na owoce porobic dzemy i soki. Ci co maja sprzet moga zrobic alkohol i ma sie wlasny plyn do dezynfekcji. Ja jestem za robieniem świadomych zapasów. Zanim nas pozamykali w domach zrobiłam listę. Spisałam co będę chciała zrobić i ugotować w ciągu miesiąca i w taki sposób uzupełniłam zapasy. Nic się nie marnuje. przetwory z mięsa tj gulasze-na bazie warzyw ale bez warzyw ( przy braku prądu dłużej wytrzymają jedynie w chłodzie ). Lepiej przechowują się chude, ale ja wyrównałam sobie „krzywdę” pyszną baraniną i jagnięciną. W słoikach dobrze się przechowała. Dzisiaj otworzyłam ostatni słoik i ani razu nie stałam w kolejkach po nic. Dni 20 postu, przed Wielkanocą, darzyłam siebie warzywami osobno zawekowanymi – dynia, cukinia, kabaczek + carry i kurkuma, bo antybakteryjne (a więc wzmacnia organizm). Zagęszczałam surowym żółtkiem + podsmażone białko. Do tego świeżo posiekana cebula wit C. Tylko dorabiałam ziemniaki wit C lub lekka kasza bulgur. Jedno z piękniejszym wrażeń bo nie sądziłam, że tak długi post może mi sprawić taką przyjemność. Warto jednak na tak niesprzyjający okres uzupełnić to o lek wzmacniający -cynk, bo bez mięsa mamy jego mniej ( w początkowej fazie zupełnie wykupiony w aptekach). Od tych dni, tak zachęcona, ograniczam już mięso na stałe. Kapustę zakisiłam w słoikach- pycha i wit małosolne i kiszone. Z zamrażalnika- chleb, masło, twarde sery (+ ketchup). Mleko w kartonikach + budynie, ryż + dżemy, czekolada w proszku + owsianka ( polska z dodatkami owoców- pycha ), pyszne oleje smakowe polskiego producenta z pomidorami i ten porowy- pycha, do polania chleba, kaszy, sałatki + orzechy, + suszony owoc np dżakfrut. Koniecznie dobre herbaty i kawa zbożowa. Wszystkie rzeczy ułożone podług dat ważności i tak też realizowane. No było mi lepiej niż w pozostałym okresie. Po prostu musiałam o siebie zadbać 🙂 Innych rzeczy nie pamiętam i niczego z nich nie żałuję, ale jeżeli trzeba to znów z taką przyjemnością odpokutuję. Alleluja W marcu nie robiłam zapasów, natomiast robię teraz- w październiku bo dopiero teraz faktycznie się przydadzą… Zapasy też robię. dużo orzechów włoskich obranych i nie obranych Suche jedzenie też mam i powidła ze śliwek własnej roboty . Przetwory z owoców też. Mialem kupić karpie żywe do stawku ale nie ten czas. Róbcie zapasy bo w lipcu ma być duży konflikt. To nie żart ani to, że zwariowałem. Pozdrawi Dodaj komentarz W związku z wkroczeniem wojsk Federacji Rosyjskiej na teren Ukrainy wiele osób obawia się braku dostaw paliwa. Kierowcy masowo ruszyli na stacje paliw przed którymi tworzą się ogromne kolejki. Stacje paliw w regionie (między innymi w Bartoszycach czy Braniewie) wprowadziły limity sprzedaży. Problemy z normalnym zatankowaniem występują w całym województwie warmińsko-mazurskim, pomorskim, mazowieckim i podlaskim. Prezes PKN Orlen uspokaja i zapewnia, że wszystkie stacje są zabezpieczone, a zapasy ropy przy braku dostaw powinny wystarczyć na najbliższe 3 miesiące.– W związku ze wzrostem sprzedaży na naszych stacjach informujemy, że dostawy paliw są w pełni zabezpieczone i wszyscy nasi klienci będą obsłużeni. Dotyczy to rynku hurtowego i detalicznego. Apelujemy również o dokładne weryfikowanie źródeł informacji dotyczących dostępności paliw – zapewnia na tweeterze Daniel Obajtek Prezes PKN Orlen Continue Reading Każda jednostka gospodarcza, która prowadzi księgi rachunkowe, musi sporządzać co roku sprawozdanie finansowe. W tym celu trzeba dokonać przede wszystkim wyceny aktywów i pasywów na dzień bilansowy z zachowaniem zasady ostrożności. Wycenie podlegają zatem zapasy. Poznaj zasady, jakimi należy się przy tym kierować! Zapasy to rzeczowe aktywa obrotowe, przeznaczone do zużycia lub zbycia w ciągu 12 miesięcy od dnia bilansowego lub okresu dłuższego niż 12 miesięcy, jeżeli tyle trwa normalny cykl operacyjny właściwy dla danej działalności (art. 3 ust. 1 pkt 18a uor). Kierownik jednostki, uwzględniając rodzaj i wartość poszczególnych grup rzeczowych składników majątku obrotowego posiadanych przez jednostkę, podejmuje decyzję o stosowaniu jednej z następujących metod prowadzenia kont ksiąg pomocniczych (ewidencji analitycznej): ewidencję ilościowo-wartościową, w której dla każdego składnika ujmuje się obroty i stany w jednostkach naturalnych i pieniężnych, ewidencję ilościową, prowadzoną dla poszczególnych składników lub ich jednorodnych grup wyłącznie w jednostkach naturalnych: wartość stanu wycenia się na koniec miesiąca (okresu sprawozdawczego) według cen nabycia nie wyższych od cen sprzedaży netto, odpisywanie w ciężar kosztów wartości materiałów w momencie ich zakupu, połączone z ustaleniem nie później niż na dzień bilansowy stanu tych składników majątkowych drogą spisu z natury i jego wyceny oraz korekty kosztów o wartość tego stanu. Na dzień bilansowy wycenia się je według cen nabycia, zakupu lub kosztów wytworzenia nie wyższych od cen ich sprzedaży netto na dzień bilansowy. Zapasy towarów, materiałów i produktów gotowych ujmuje się w bilansie po skorygowaniu o odchylenia od cen ewidencyjnych (jeśli w takich cenach są ewidencjonowane w ciągu roku) oraz o odpisy aktualizujące. Zapasy w aktywach bilansu wykazuje się z podziałem na: Materiały (poz. Półprodukty i produkty w toku (poz. Produkty gotowe (poz. Towary (poz. Zaliczki na dostawy (poz. Ważne Nie wykazuje się w bilansie zapasów stanowiących cudzą własność (np. towarów przyjętych w komis, opakowań zwrotnych) gdyż nie stanowią one aktywów jednostki. Materiały Materiały to aktywa nabyte w celi zużycia na własne potrzeby. A zatem materiałami są rzeczowe składniki majątku, nabywane w celu zużycia do produkcji, do wykonywania usług oraz na cele administracyjne. W bilansie wykazuje się stanowiące własność jednostki zapasy materiałów, znajdujące się w jej magazynach lub poza jednostką (np. składowane w obcych magazynach) oraz materiały w drodze (zafakturowane, lecz jeszcze niedostarczone). W przypadku, gdy jednostka wycenia materiały (także towary) w cenach zakupu, musi dokonać oceny, czy przyjęcie takiego rozwiązania nie spowoduje zniekształcenia stanu jej aktywów lub wyniku finansowego. Należy pamiętać, że gdy koszty związane z nabyciem materiałów są znaczne, to mogą w istotny sposób wpływać na wartość zapasów i jednocześnie zniekształcać wynik finansowy. W takim przypadku wyceny trzeba dokonać w cenach nabycia (art. 28 ust. 2 uor). Przykład W firmie na dzień bilansowy wartość niezużytych materiałów w cenach zakupu wynosi 25000 zł, a koszt zakupu tych materiałów 180 zł. Suma aktywów na dzień bilansowy – 150000 zł. Materiały w cenach zakupu wynoszą więc 25000 zł, natomiast w cenie nabycia 25180 zł. Niezależnie od tego czy firma wyceni na koniec roku materiały po cenach nabycia, czy też po cenach zakupu, zysk bilansowy za dany rok obrotowy będzie się kształtował na tym samym poziomie. Różnica w wycenie materiałów wynosi 180 zł i w stosunku do sumy aktywów stanowi zaledwie 0,12%. Wycena taka nie zniekształca ani wielkości aktywów, ani wyniku finansowego, a zatem firma może stosować uproszczoną wycenę materiałów na dzień bilansowy według cen zakupu. Wycenę rozchodu materiałów prowadzi się w takich samych cenach, co wycenę ich przychodu. Jednostka, która przyjmuje do magazynu materiały po stałych cenach ewidencyjnych, ich wydanie z magazynu musi ewidencjonować również według tych cen. Następnie ustala różnice między ceną ewidencyjną a rzeczywistą ceną nabycia (zakupu). Na koniec roku ustala zapas materiałów. Przykład Spółka nabyła 1500 sztuk materiałów w cenie 1,80 zł/szt. Cenę ewidencyjną materiałów ustalono na 2,10 zł/szt. Z magazynu wydano do zużycia 800 szt. dla celów produkcyjnych i 50 szt. dla celów administracyjnych. Ewidencję kosztów spółka prowadzi na kontach zespołu 4 i 5. W księgach rachunkowych dokonano księgowań i na koniec roku ustalono zapas materiałów: Faktura zakupu materiałów Wn 300 „Rozliczenie zakupu” - wartość materiałów w cenie nabycia szt. × 1,80 zł/szt. = zł Wn 221 „VAT naliczony” zł x 23% = 621 zł Ma 201 „Rozrachunki z odbiorcami i dostawcami” - wartość brutto zł + 621 zł = zł Przyjęcie materiałów do magazynu według stałych cen ewidencyjnych zł x 2,10 zł = zł Wn 310 „Materiały” Ma 300 „Rozliczenie zakupu” Rozliczenie odchyleń od cen ewidencyjnych zł – zł = 450 zł Wn 300 „Rozliczenie zakupu” Ma 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów” Wydanie materiałów (do produkcji - 800 szt. × 2,10 zł/szt. = zł) + ( na potrzeby administracji - 50 szt. × 2,10 zł/szt. = 105 zł) = zł Wn 401 „Zużycie materiałów i energii” Ma 310 „Materiały” i równolegle Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” zł Wn 550 „ Koszty ogólnego zarządu” 105 zł Ma 490 „Rozliczenie kosztów” zł 5. Odchylenia od cen ewidencyjnych przypadające na zużyte materiały: Wskaźnik odchyleń przeciętnych (450 zł x 100) : (3150 zł + zł) = 9,12 odchylenia przypadające na materiały do produkcji ( zł x 9,12) : 100 = 153,22 zł do administracji (105 zł x 9,12) : 100 = 9,58 zł odchylenia przypadające na zapas materiałów ((450 zł – 153,22 zł – 9,58 zł) x 9,12) : 100 = 26,19 zł Wn 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów” 153,22 zł + 9,58 zł = 162,80 zł Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” 153,22 zł Wn 550 „ Koszty ogólnego zarządu” 9,58 zł Na koniec okresu sprawozdawczego ustalono zapas materiałów według rzeczywistych cen nabycia następująco: zł (saldo konta 310 „Materiały” ) – 289,20 zł (saldo konta 341 „Odchylenia od cen ewidencyjnych materiałów”) = 80 zł. Taka wartość została wykazana w bilansie w W przypadku, gdy jednostka stosuje uproszczenie w ewidencji materiałów, polegające na odpisywaniu w koszty ich wartości na dzień zakupu, musi na dzień bilansowy ustalić stan niezużytych materiałów, wycenić je i dokonać korekty kosztów o wartość tego stanu. Warto też pamiętać, że jeśli posiadane zapasy materiałów są nadmierne, nieprzydatne lub uszkodzone, jednostka ma obowiązek dokonać odpisów aktualizujących, doprowadzających ich wartość wynikającą z ksiąg rachunkowych do cen sprzedaży netto, a w przypadku ich braku do ustalonej w inny sposób wartości godziwej (art. 28 ust. 7 uor). Półprodukty i produkty w toku Półprodukty to wyroby, które przeszły określone fazy produkcji i są przeznaczone do zużycia w kolejnych. Można je także przeznaczyć na sprzedaż. Natomiast produkty w toku (produkcja w toku) to nieukończone pod względem technologicznym, technicznym i handlowym produkty, które znajdują się nadal w produkcji (wymagają dalszej obróbki). Najczęściej produkcję w toku wycenia się według rzeczywistego kosztu wytworzenia. Przy czym można ją wycenić tylko w wysokości bezpośrednich kosztów wytworzenia albo wartości materiałów bezpośrednich. Poza tym można zaniechać wyceny produkcji w toku. Uproszczone sposoby wyceny mogą być stosowane pod warunkiem, że nie spowodują zniekształcenia wyniku finansowego ani stanu aktywów jednostki (art. 34 ust. 1 uor). Przy czym uproszczony sposób wyceny można stosować, o ile proces produkcyjny nie trwa dłużej niż 3 miesiące (z wyłączeniem produkcji rolnej). Dokonując wyceny według kosztu wytworzenia, należy uwzględnić koszty pozostające w bezpośrednim związku z danym produktem oraz uzasadnioną część kosztów pośrednio związanych z jego wytworzeniem (art. 28 ust. 3 uor). Koszty bezpośrednie obejmują: wartość zużytych materiałów bezpośrednich, koszty pozyskania i przetworzenia związane bezpośrednio z produkcją inne koszty poniesione w związku z doprowadzeniem produktów do postaci i miejsca, w jakich się znajdują w dniu wyceny. Natomiast koszty pośrednie to te, które na podstawie dowodów źródłowych nie mogą być wprost zaliczone do kosztu wytworzenia danej produkcji, czyli uzasadniona część kosztów pośrednio związanych z wytworzeniem danego produktu, która obejmuje: zmienne koszty pośrednie produkcji (np. zużycie materiałów pomocniczych, koszty transportu), tę cześć stałych pośrednich kosztów produkcji (np. amortyzacja, wynagrodzenia kierownictwa), które odpowiadają poziomowi tych kosztów przy normalnym wykorzystaniu zdolności produkcyjnych. Ważne Jeżeli nie jest możliwe ustalenie kosztu wytworzenia produktu, jego wyceny dokonuje się według ceny sprzedaży netto takiego samego lub podobnego produktu, pomniejszonej o przeciętnie osiągany przy sprzedaży produktów zysk brutto ze sprzedaży, a w przypadku produktu w toku uwzględnia się stopień jego przetworzenia. Przykład Spółka wyprodukowała 3190 szt. wyrobów gotowych. Na koniec roku pozostało 900 szt. przetworzonych w 70%. Koszty związane z produkcją przedstawiały się następująco: materiały bezpośrednie: zł, pozostałe koszty bezpośrednie: zł, zmienne koszty wydziałowe: zł, stałe koszty wydziałowe: zł. Produkcja w toku wyceniana jest według kosztu wytworzenia. Poziom normalnie wykorzystywanych zdolności produkcyjnych wynosi 85%. Spółka dokonała następujących obliczeń: Koszt wytworzenia zł + zł + zł + ( zł x 85%) = zł Koszt jednostkowy zł : (3190 + (70% x 900)) = 15 zł/szt. Koszt wytworzenia produktów gotowych 15 zł/szt. x zł = zł Koszt wytworzenia produkcji w toku 15 zł/szt. x (70% x 900 szt.) = zł Do ksiąg rachunkowych na podstawie dokumentów PK wprowadzono zapisy: Zmienne koszty pośrednie produkcji - zł Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty zmienne) Uzasadniona część stałych kosztów pośrednich - zł × 85% = zł Wn 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty stałe) Nieuzasadniona część kosztów wytworzenia - zł × 15% = zł Wn 701 „Koszt sprzedanych produktów” Ma 520 „Koszty wydziałowe” (analitycznie: Koszty stałe) Koszt wytworzenia produktów gotowych - zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkty gotowe) Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” Produkcja w toku według kosztu wytworzenia - zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkcja w toku) Ma 500 „Koszty działalności produkcyjnej” W bilansie spółka wykaże salda Wn kont analitycznych: produkty gotowe w poz. a produkty w toku w poz. W sytuacji, gdy produkcja w toku nie jest wyceniana, koszty bezpośrednie i pośrednie produkcyjne rozlicza się w całości na wyroby gotowe (konto 500 „Koszty działalności produkcyjnej" nie wykazuje salda). Natomiast jeśli koszty ewidencjonowane są wyłącznie na kontach zespołu 4, ustaloną na dzień bilansowy wartość produkcji w toku księguje się zapisem: Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” (analitycznie: produkcja w toku) Ma 490 „Rozliczenie kosztów” Ważne Nieodebrane na dzień bilansowy przez zamawiającego wyroby i usługi wytworzone na indywidualne zamówienia w ramach produkcji jednostkowej zalicza się do produkcji w toku. Produkty gotowe Produkty gotowe to wytworzone przez jednostkę produkty niepodlegające dalszej obróbce. Produkty nieobjęte ewidencją w czasie składowania, których wartość odpisuje się w koszty w momencie ich wytworzenia ( pkt 4 uor) ustala się na dzień bilansowy na podstawie spisu z natury. Wartość tych produktów wycenia się po rzeczywistym koszcie wytworzenia i koryguje koszty. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli wartość ustalona według faktycznego kosztu wytworzenia okaże się wyższa od cen sprzedaży netto produktów na dzień bilansowy, to różnicę zalicza się do pozostałych kosztów operacyjnych (art. 34 ust. 5 uor). Przykład Firma produkcyjna korzysta z uproszczenia w ewidencji wyrobów gotowych i odpisuje ich wartość w koszty na dzień wytworzenia. W okresie sprawozdawczym wyprodukowano szt. wyrobów gotowych, których koszt wytworzenia wyniósł zł. Inwentaryzacja niesprzedanych wyrobów gotowych przeprowadzona w drodze spisu z natury wykazała, że na stanie znajduje się 200 szt. wyrobów gotowych. Do ksiąg rachunkowych wprowadzono zapisy: Przeksięgowanie kosztu wytworzenia zł Wn 701 „Koszt sprzedanych wyrobów” Ma 500 „Koszty działalności podstawowej” Korekta kosztów o wartość zapasu wyrobów gotowych w koszcie wytworzenia 200 szt x (250000:1000) = zł Wn 600 „Produkty gotowe i półprodukty” Ma 701 „Koszty sprzedanych wyrobów” Produkty (wyroby) gotowe wykazuje się w poz. bilansu. W pozycji tej wykazuje się także zwierzęta niekwalifikujące się do środków trwałych oraz materiałów w gospodarstwach zajmujących się produkcją zwierzęcą oraz artykuły przetwórstwa rolnego i wytworzone we własnym zakresie wyroby produkcji roślinnej. Towary Towary to rzeczowe aktywa obrotowe nabyte w celu odsprzedaży w stanie nieprzetworzonym, znajdujące się zarówno w magazynach własnych, obcych, jak i punktach sprzedaży detalicznej (art. 3 ust. 1 pkt 19 uor). W bilansie towary wykazuje się w aktywach w pozycji według cen zakupu lub nabycia nie wyższych od ich cen sprzedaży netto na dzień bilansowy. A zatem wartość towarów według cen ewidencyjnych wykazuje się w bilansie po skorygowaniu o: odchylenia od cen ewidencyjnych towarów, odchylenia z tytułu aktualizacji wartości zapasów towarów towary w drodze. W bilansie wykazuje się również towary znajdujące się poza jednostką (np. składowane w obcych magazynach) przejściowo, na przykład w wyniku zgłoszonej przez kontrahenta reklamacji lub wysłane na eksport. Natomiast nie wykazuje się towarów przyjętych na czasowe przechowywanie w magazynach jednostki - te są zapasami obcymi, które ewidencjonuje się pozabilansowo. Zafakturowane, ale niedostarczone jeszcze towary (towary w drodze) wycenia się według rzeczywistych cen zakupu, czyli zgodnie z danymi z faktur otrzymanych od dostawców. Przykład W firmie na dzień bilansowy sporządzono zestawienie obrotów i sald, na kontach dotyczących towarów były następujące salda: 330 „Towary” saldo Wn zł 342 „Odchylenia od cen ewidencyjnych towarów” saldo Ma 800 zł 300 „Rozliczenie zakupu” saldo Ma zł 347 „Odchylenia z tytułu aktualizacji wartości zapasów towarów” saldo Ma 1000 zł. Wartość bilansowa towarów wykazana w poz. aktywów wyniosła: – 800 + – = zł Zaliczki na dostawy Zaliczki wypłacane kontrahentom na poczet dostaw towarów, materiałów, produktów, w tym usług obcych, które do dnia bilansowego pozostały nierozliczone, bez względu na to, czy figurują na koncie 300 „Rozliczenie zakupu", czy na koncie 201 „Rozrachunki z odbiorcami i dostawcami" wykazuje się jako zapasy wierszu aktywów bilansu. Zaliczki inwentaryzuje się w drodze uzgodnienia oraz potwierdzenia salda i wykazuje się według wartości nominalnej. Podstawa prawna: ustawa z 29 września 1994 r. o rachunkowości (tekst jedn. z 2016 r. poz. 1047).

zapasy na 3 miesiące